Zajrzyj tutaj

Kontakt

Salon LEDfinity

Galeria Wnętrz City Meble

Ul. Grunwaldzka 211
80-266 Gdańsk
I piętro (lokal 1.22)

Godziny otwarcia:
Pn. - sob.: 10:00 - 20:00
Nd.: 10:00 - 18:00

Tel. 533 323 787

LED - jak kupować

Co w diodach "piszczy"? Skąd wiedzieć, co jest dobre, a co nie? Czym różni się "żarówka LED" za 20zł od tej za 150zł - czy to tylko marketing?

Po latach zdobywania ton doświadczeń o diodach, lampach diodowych i rynku oświetleniowym czuję się na siłach, aby napisać obiektywny artykuł - poradnik na temat oceny opłacalności kupna różnorodnych cenowo produktów oświetleniowych LED.

Tak więc zaczynamy.

Skupmy się na produktach relatywnie prostych w porównaniu, czyli źródłach światła opartych o LED - tzw. "żarówkach" LED, czy (po naszemu) LEDówkach.

Na rynku występuje wiele rodzajów trzonków, mocy, producentów, diod, czy materiałów użytych do budowy LEDówek.

Obudowy

Mamy do czynienia z (o zgrozo!) plastikowymi "radiatorami" za kilka złotych, a także pięknymi (technicznie) konstrukcjami aluminiowymi lub wręcz aluminiowo - miedziowymi, które znakomicie odbierają ciepło od diod, aby oddać je do otoczenia. Jaki jest związek ciepła z diodami - dowiesz się TUTAJ. Spotykamy również konstrukcje, które są czystą imitacją - jak gdyby ktoś chciał zrobić fajną obudowę, zastosował aluminiowy radiator, ale nie do końca "wyszło", gdyż przekazywanie ciepła od elementów LED do radiatora jest bardzo upośledzone. Tutaj sytuacja prezentuje się nieco lepiej od "plastików", ale wynikiem jest jedynie dłuższa agonia diod i finał podobny - awaria całości. Na domiar złego mamy fakt, że bardzo trudno taką konstrukcję zidentyfikować laikowi. Pozostaje więc zdrowy rozsądek i podejście mówiące, że towar jest zazwyczaj tyle wart, ile kosztuje.

Diody

Idąc dalej - spotykamy się z wzorami tandety, które świecą światłem ni to różowym, ni to zielonym, a już na pewno nie białym, a także z diodami emitującymi wzorowe, białe światło, nie do odróżnienia od światła żarówkowego lub śnieżnej bieli. Zdarzają się również elementy świecące ładnie, ale przez bardzo krótki okres. Sama barwa to jedno, a to, co w danym świetle ujrzymy - drugie. Tutaj już producenci bubli mają duże pole do popisu, gdyż współczynnik odwzorowania barw (CRI, Ra - o maksymalnej wartości 100, dla światła słonecznego) jest wielkością zauważalną dla oka, ale trudną do zmierzenia. Jednym słowem - dopiero po jakimś czasie użytkowania wyjdzie na jaw, że zamontowaliśmy sobie światło, "jakieś dziwne", w którym barwy są trudno rozróżnialne, a często można je pomylić. Tutaj powinny mieć się na baczności użytkownicy profesjonalni, dla których odwzorowanie barw może mieć kluczowe znaczenie. Zakłady fryzjerskie, stoiska kosmetyczne, sklepy odzieżowe i obuwnicze, stoiska z warzywami i pieczywem, zakłady graficzne i wszystkie inne miejsca w których odwzorowanie barw jest kwestią nie do pominięcia. Tutaj, zupełnie analogicznie do świetlówek - im wyższy współczynnik odwzorowania barw (bogatsze widmo światła) tym wyższa cena. W tańszych produktach nie ma co szukać zadowalającej wartości CRI. Do nas jedynie należy ocena, czy potrzebujemy wysokiego CRI w naszym zastosowaniu, czy też nie. Ważne jest, aby nie mylić współczynnika CRI z barwą emitowanego światła. Nie są to wielkości równoważne.

Przetwornice zasilające

Tutaj również - możemy kupić migoczącą paskudę, przy której po godzinie bolą nas oczy niczym przy kulistym monitorze z lat 90-tych (Boże broń użyć czegoś takiego w oświetleniu miejsca pracy lub wypoczynku) lub źródło świecące stoicko stabilnym światłem, przy którym aż miło zarówno poczytać, jak i obejrzeć film przy lampce wina. Przetwornica jest często najsłabszym ogniwem całego systemu, bo wbrew pozorom - nie jest łatwym stworzyć mocno zminiaturyzowaną przetwornicę zasilającą, która jednocześnie będzie oferować wysokie parametry pracy i trwałość przy niskiej cenie. Te wartości są ściśle powiązane i rosną zazwyczaj razem. Mieliśmy jednak do czynienia z LEDówkami, które były stosunkowo tanie i świeciły kiepskim światłem, ale długo i bezawaryjnie. Nie może to jednak być traktowane jako reguła. To zdecydowanie wyjątek - szczęśliwy traf.

Podsumowanie

Nie ma jednolitej reguły, która mówi, co kupić, albo definiuje, że produkt o wątpliwej jakości i niskiej cenie jest dla nas zły, a ten drogi - dobry. Jak w wielu innych dziedzinach - musimy najpierw zdefiniować nasze wymagania i określić , czy w danym zastosowaniu wysoka jakość jest na tyle pożądana, byśmy byli gotowi zapłacić większą cenę.

Jeśli np. kupujemy źródła światła do lamp elewacyjnych wokół domu i zdecydujemy się na źródła "ekonomiczne" - musimy liczyć się, że będą różniły się barwą i natężeniem między sobą, a także, że dość często mogą wymagać wymiany na nowe wskutek uszkodzeń/wad. Czy jest to opłacalne - należy ocenić indywidualnie.

Nasze obserwacje mówią o następujących przedziałach cenowych żarówek do 5-6W:

- do 20zł --> z reguły "plastiki" o niskiej jakości. Kiepskie światło, fatalna trwałość, brak powtarzalności, często rozpadają się w rękach po wyjęciu z pudełka. Żartujemy często, że degradują się już w katalogu. Jeśli tutaj zobaczymy aluminium - albo trafiliśmy na dobrą przecenę albo zwykłą imitację.

- od 20 do 50zł --> obudowy aluminiowe różnej maści. Z reguły użyte diody ekonomiczne, mające problemy z odwzorowaniem barw i powtarzalnością. Czasami można spotkać ładną barwę białą emitowanego światła. Niestety nie ma gwarancji długiego utrzymania tejże barwy. Trwałość przetwornicy - różnie. Trafiają się egzemplarze pod tym względem dobre - z reguły z górnej granicy przedziału.

- od 50 do 100zł --> Modele warte zainteresowania. Zazwyczaj najlepszy stosunek cena/jakość. Użyte często diody renomowanych producentów, o których producent nie wstydzi się napisać i zadeklarować. Współczynnik odwzorowania barw nie pozwalający odróżnić ich od źródeł żarowych i świetlówkowych. Zazwyczaj bardzo dobra trwałość i dożywotnie utrzymanie barwy światła. Dobrze wybierać modele z przetwornicą/zasilaczem zewnętrznym (zdecydowanie potwierdzone). Znacznie zwiększa to żywotność i polepsza parametry pracy. Nie należy kurczowo trzymać się mocy LEDówki podawanej w watach, ale uwagę zwracać na realne wydajności użytych diod. Wydajność uzyskamy dzieląc strumień świetlny (lumeny) przez moc (waty). Im wyższa wartość tym lepiej. 80lm/W w zasadzie jest już przeżytkiem. Jako standard należy uważać okolice 100lm/W. Jakościowo zdecydowanie najlepszy wybór do obiektów mieszkalnych i większości komercyjnych. Gwarancja udzielana nigdy nie schodzi poniżej 2 lat, a w górnym przedziale cenowym - wynosi 3 i więcej lat.

- powyżej 100zł --> modele z reguły designerskie, specjalne lub do zastosowań profesjonalnych. CRI z reguły przekracza 90, a trwałość właściwie pozostaje w sferze milczenia, jako że w oczywisty sposób jest ogromna i często trudna do przewidzenia. Barwa światła bezapelacyjnie idealna i powtarzalna.